Archeologia podwodna coraz rzadziej polega wyłącznie na nurkowaniu. Dziś coraz większą rolę odgrywają technologie hydrograficzne, które pozwalają zobaczyć to, co ukryte pod powierzchnią dna — bezinwazyjnie, precyzyjnie i na całym obszarze badań. Właśnie temu poświęcony jest nasz najnowszy artykuł naukowy opublikowany w Journal of Applied Hydrography, przygotowany wspólnie przez specjalistów z firmy INNOMAR oraz badaczy z Centrum Archeologii Podwodnej UMK w Toruniu. Artykuł pokazuje, że nowoczesna hydroakustyka nie jest już dodatkiem do archeologii podwodnej, ale jednym z jej najważniejszych narzędzi badawczych.
Satysfakcjonujące wyniki badań
Publikacja dotyczy badań w rejonie średniowiecznego portu w Pucku — jednego z najważniejszych stanowisk archeologii podwodnej w basenie południowego Bałtyku. W ramach projektu wykorzystaliśmy parametryczny, wieloprzetwornikowy sub-bottom profiler Innomar SES-2000 quattro do obrazowania struktur ukrytych pod osadami. Efekt był bardzo konkretny: udało się zidentyfikować zasypany wrak, wyznaczyć zasięg średniowiecznej strefy portowej oraz prześledzić paleokoryto rzeki Płutnicy w obrębie Zatoki Puckiej. To dokładnie ten typ danych, który pozwala zajrzeć w głąb sedymentów tam gdzie nie dociera nurek.
Foto: Jens Lowag
Metodologia z perspektywami na przyszłość
To, co szczególnie istotne, to nie tylko sam rezultat, ale też metodologia. Badania prowadzono na bardzo płytkiej wodzie, miejscami o głębokości zaledwie 1–3 metrów, czyli w warunkach, które są wymagające zarówno dla archeologów, jak i dla hydrografów. Zastosowany system pozwolił zebrać gęsty, wysokorozdzielczy zestaw danych 3D przy siatce profili co 1 metr. Podczas około 35 godzin prac pozyskano blisko 700 krótkich linii pomiarowych, obejmujących obszar około 0,13 km². Uzyskano penetrację osadów do około 3 metrów i rozdzielczość pionową lepszą niż 10 cm. W praktyce oznacza to możliwość uchwycenia subtelnych relacji między obiektami archeologicznymi, osadami portowymi i dawną rzeźbą terenu.
Foto: Jens Lowag
Współpraca kluczem do sukcesu
Właśnie tutaj widać znaczenie współpracy z firmą INNOMAR. To producent specjalizujący się w parametrycznych sub-bottom profilerach do obrazowania struktur pod dnem, a model „quattro” został zaprojektowany właśnie do zastosowań wymagających bardzo dużej gęstości danych w skrajnie płytkich wodach, w tym również do badań archeologicznych. Firm podkreśla również, że rozwiązania INNOMAR są rozwijane z myślą o obrazowaniu obiektów i struktur ukrytych w dnie morskim oraz rzecznym. W naszym projekcie nie była to więc współpraca czysto sprzętowa, ale realne połączenie kompetencji archeologicznych i hydrograficznych, które przełożyło się na wynik naukowy i praktyczny.
Hydrografia i archeologia
Dla nas w Centrum Archeologii Podwodnej UMK kluczowe jest to, że hydrografia nie służy jedynie do mapowania dna. Traktujemy ją jako narzędzie poznawcze, które pozwala wykrywać obiekty zasypane osadami, rekonstruować dawne linie brzegowe, identyfikować granice portów, nabrzeży i stref użytkowania przestrzeni nadwodnej, a następnie łączyć te dane z wynikami badań nurkowych, fotogrametrią i innymi metodami dokumentacji. W opisywanym projekcie dane z sub-bottom profilera były interpretowane razem z wynikami innych badań, w tym pomiarów multibeamowych i dokumentacji fotogrametrycznej. To właśnie takie zintegrowane podejście wyznacza dziś standard nowoczesnej archeologii podwodnej.
Współpraca i inwestycje
Nieprzypadkowo właśnie na takich projektach skupiamy się w Centrum. Stanowiska podwodne są coraz bardziej złożone, a wiele najcenniejszych informacji nie leży na powierzchni dna, tylko jest ukrytych w osadach. Jeśli chcemy badać je odpowiedzialnie, skutecznie i bez zbędnej ingerencji, musimy korzystać z najbardziej zaawansowanych narzędzi hydroakustycznych dostępnych dla nauki. Zainwestowaliśmy w własną sondę wielowiązkową, rozwijamy współpracę z liderami w środowisku hydrograficznym w Polsce i Europie. Nasz najnowszy artykuł pokazuje, że potrafimy nie tylko wdrażać te technologie, ale też twórczo wykorzystywać je do rozwiązywania realnych problemów archeologicznych.
Kierunki rozwoju
Nasz artykuł to nie tylko prezentacja jednego przypadku z Pucka. To również wyraźny sygnał, w jakim kierunku rozwija się współczesna archeologia podwodna: ku badaniom coraz bardziej precyzyjnym, nieinwazyjnym, opartym na łączeniu danych i ścisłej współpracy interdyscyplinarnej. I właśnie w tym kierunku chcemy rozwijać kolejne projekty realizowane przez Centrum Archeologii Podwodnej UMK.
Szosa Bydgoska 44/48, 87-100 Toruń